„Byłam na wielu szkoleniach i wychodziłam w sumie z niczym”.
To zdanie słyszę od moich Kursantek tak często, że przestało mnie zaskakiwać.
Mówią to Kobiety, które naprawdę się starają. Inwestują czas i pieniądze,
biorą urlopy, żeby pojechać na wydarzenie, notują, wracają pełne energii.
A tydzień później siedzą przy biurku i robią dokładnie to samo co przed szkoleniem.
Nie dlatego, że były niewystarczająco uważne. Nie dlatego, że wiedza była zła.
Problem leży gdzie indziej… i właśnie o tym chcę tu napisać.
Szkolenia dają wiedzę. Wiedza to za mało.
Branża szkoleniowa opiera się na pięknym założeniu: jeśli nauczysz się więcej,
będziesz zarabiać więcej. Więcej technik pozyskiwania, negocjacji, więcej
pomysłów na social media i wynik sam przyjdzie.
I tak, zgadzam się z tym, że więcej kompetencji daje lepsze efekty, ale…
jak wykorzystać ją w swojej konkretnej sytuacji biznesowej.
Wiedza bez strategii jest jak mapa bez punktu startowego. Wiesz, gdzie chcesz
dotrzeć, masz nawet zaznaczone drogi, ale nie wiesz, z którego miejsca wychodzisz
ani którą trasą powinnaś pojechać właśnie Ty – w swojej sytuacji, na swoim rynku
i z tym portfelem klientów, który masz.
I tak wracasz ze szkolenia z dziesięcioma nowymi technikami, których nie wiesz,
jak wpleść w swój konkretny biznes. Próbujesz jednej, drugiej, trzeciej…
bez kontekstu, bez planu, bez osi czasu.
Po miesiącu wracasz do starych nawyków, bo nowe nigdy nie miały szansy
naprawdę zadziałać.
Dlaczego wiedza bez kontekstu nie zmienia wyników?
Przez lata prowadziłam ogólnopolską sieć biur nieruchomości. Widziałam setki
Agentek – dobrych, zdolnych, pracujących.
I widziałam, że te, które osiągały powtarzalne, rosnące wyniki, to nie były
wyłącznie te, które uczyły się najwięcej. Były to przede wszystkim te,
które działały w ramach konkretnej, spójnej strategii.
Strategia to nie lista zadań do odhaczenia.
Strategia daje Ci odpowiedź na kilka kluczowych pytań:
- Dlaczego robię to, co robię?
- Komu służy moja praca?
- Jaką drogą dojdę do konkretnej kwoty miesięcznie?
- Co jest moim priorytetem w tym miesiącu?
- Co mogę odłożyć bez negatywnych konsekwencji?
Bez tych odpowiedzi każde kolejne szkolenie może dodawać kolejną cegiełkę,
ale nadal nie budujesz fundamentu.
I prędzej czy później cała konstrukcja zaczyna się sypać, w postaci
wypalenia, frustracji albo finansowego zastoju mimo ciągłego działania.
Co naprawdę zmienia wyniki?
Widzę to w kółko u Kobiet, z którymi pracuję. Sama wiedza nie wystarczy.
Potrzeba czegoś, co tę wiedzę osadzi w realiach konkretnego biznesu:
z konkretnymi liczbami, konkretnym portfelem klientów i konkretnym celem
finansowym na najbliższe 12 miesięcy.
Jedna z Kobiet, z którymi współpracowałam w ramach mentoringu, zanim do mnie trafiła, była na kilku szkoleniach. Wracała z nich zmotywowana, ale bez zmiany wyników.
To, czego jej brakowało, nie było kolejną techniką.
01
Cel finansowy
Ile ofert musi zebrać w ciągu roku, żeby osiągnąć zakładany wynik?
02
Ścieżka klienta
Jaką drogą powinien przechodzić każdy klient, który pojawia się
w firmie?
03
Miejsca utraty potencjału
Gdzie do tej pory traciła potencjał, który tak naprawdę już miała
w swoich rękach?
Gdy to ułożyłyśmy, wyniki się zmieniły.
Nie dlatego, że nauczyła się czegoś nowego. Dlatego, że zaczęła działać
w ramach strategii, a nie obok niej.
Jedna strategia zrobi więcej niż pięćdziesiąt szkoleń.
Szkolenie powinno być częścią strategii, a nie jej zastępstwem
To zdanie może brzmieć prowokacyjnie, ale dobrze oddaje problem, który
obserwuję.
Szkolenia są wartościowe, pod jednym warunkiem:
że potrafisz nową wiedzę umieścić w szerszym planie działania.
Bez tego uczysz się na zapas. Zbierasz kolejne metody, narzędzia i pomysły,
ale nie masz systemu, który mówi Ci: tego potrzebuję teraz, tego użyję
później, a tego w ogóle nie potrzebuję.
którą sama co jakiś czas piszę od nowa?
Jeśli od dłuższego czasu czujesz, że dużo robisz, ale wyniki nie
odzwierciedlają tego wysiłku, odpowiedź na to pytanie może być ważniejsza
niż zapisanie się na kolejne szkolenie.
To nie musi być kwestia motywacji ani braku wiedzy.
Być może brakuje Ci przede wszystkim struktury.