Odróżnij się od skostniałego rynku. Dawny „cold calling” to przeżytek.
Właściciel, do którego dzwonisz, zna ceny w swojej okolicy, ma za sobą kilkanaście telefonów od agentów i gotową odpowiedź, zanim się przedstawisz. Metoda, której wciąż uczy się w Polsce, powstała dla kogoś zupełnie innego. Piszę, co działa przy dzisiejszym rozmówcy.